20 lat PO, covidowy chaos, awanturnicy kontra nudziarze.

17. stycznia 2021

Śnieżyca na trasie z zachodu w kierunku Poznania. Brrr…

Od kilku dni mamy klasyczną zimę. Śniegu jest pod dostatkiem, temperatury spadają nocą do -20 st. Niektórzy mówią – przepięknie! Inni narzekają. Cóż, pogoda jest jaka jest. Mi się podoba, choć na trasach bywa trudno. Jedyne, czego żal, to śmigania na stokach dla fanów białego szaleństwa. Tutaj – w myśl przepisów – jedynie sportowcy-narciarze mogą sobie pozwolić na zjazdy, no i pani Emilewicz z rodziną. Jednak górale – wbrew obostrzeniom – udostępniają trasy opisując swoją działalność “ośrodek narciarski”, bo samo jeżdżenie na nartach nie jest zabronione… O tym będzie jeszcze w dalszej części wpisu.

Kilka wskazówek dla narciarzy tutaj…

ale do rzeczy;

W styczniu przypada 20-ta rocznica założenia PO, a choć celebrowanie zostało przełożone, to właśnie 24 stycznia 2001 Tusk, Płażyński i Olechowski zarejestrowali stowarzyszenie pod tą nazwą, które stało się później partią (przypomnienie autora). Wychowankowie KLD i UW, to w założeniu liberałowie, reprezentujący małych i średnich przedsiębiorców, ale z czasem ewoluowali – jak wiemy – w bezideową parię władzy, aby dziś gubić się w najprostszych kwestiach. Zastanawia mnie więc, co w 2021 będą świętowali politycy z tego ugrupowania, gdy „jaki koń jest każdy widzi”. Zapowiedziana została nowa deklaracja… Oho! – pomyślałem, przyśniła się Budce, Schetynie i Siemioniakowi reaktywacja, uwierzyli, że od kilku zdań na papierze zmieni się świat wokół nich, a może zmienią się i oni sami, bo planują także zaprezentowanie „gabinetu cieni”. Fakt, są w moich oczach bladymi cieniami dla Kaczyńskiego, Sasina, czy Ziobro i chyba nie szybko z tego cienia wyjdą, sądząc po ich niemrawych działaniach w sejmie (choćby brak wsparcia dla przedsiębiorców, w czym nawet Gowin jest już lepszy, za to pamiętam skandal w głosowaniu nad podwyżkami dla polityków), zagubieniu w poglądach (niejasne stanowisko co do roli rodziny, zagadnień LGBT, relacji państwo-kościół, praw kobiet, etc.), braku jasnego stosunku do najważniejszych zagadnień gospodarczych i społecznych (szkolnictwo, służba zdrowia, wpieranie samorządów – choć to im jeszcze najlepiej wychodzi) i żałosnej postawie w czasie pandemii (brak jakiejkolwiek konstruktywnej alternatywy dla działań rządu), strajków i wobec bezkarności prawicy (choćby w sądach, o co jedynie darli ryja bez żadnej strategii). Panie i panowie; sama krytyka PiS to już za mało. Od kilku lat za mało! Zresztą PO, jako partia, jest w moich oczach w pełni odpowiedzialna za dojście PiS do władzy, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Budka twierdzi, że jako wiodąca partia opozycyjna są dziś partią środka i ich rolą jest konsolidacja opozycji. Ha, ha, ha! Toż to tylko synonimy na brak wizji i poglądów, zagubienie dla kogo są i o co im chodzi. A konsolidacja im permanentnie nie wychodzi. Może należy zadać pytanie; czy ogóle PO w tym kształcie jest komukolwiek, do czegokolwiek potrzebna?! …prócz oczywiście samych jej członków, dla kasy jaką biorą z budżetu. Jeszcze do niedawna miałem jakąś nadzieję związaną z Trzaskowskim. Już nie mam. Nadzieja – jak brzmi tytuł książki Haliny Birenbaum – umiera (jednak) ostatnia…

I o tym Epis DYM KNF “Nadzieja”. Wspierajmy polski rap!

Lista bzdur covidowych naszego rządu wydłuża się niebezpiecznie. Jest to w moich oczach nieustający festiwal, który powoduje że moje zaufanie do kompetencji wielu ministrów od dawna oscyluje blisko zera (przybierając raz po raz wartości ujemne). Mieliśmy już zakaz wstępu do lasów, mieliśmy zamknięte cmentarze, ogłoszenie końca pandemii w czasie wyborów, afery respiratorowe, przekłamane dane o ilości zakażonych etc. Mamy za to cały czas możliwości wstępu do kościoła i hierarchów kościelnych, których nie ogranicza nic. To mnie niezmiennie zadziwia. 

Teraz zaś, kiedy do Polski trafiają pierwsze szczepionki okazuje się, że poza celebrytami, najważniejszą grupą do szczepienia po medykach są seniorzy 80+, a po nich od 22.01 seniorzy 70+. Nie będą to nauczyciele, którzy mają wrócić do szkół (tych przebadano i wyznaczono im termin na drugi kwartał 2021), przedsiębiorcy, których firmy upadają, ani nikt, kto odbuduje gospodarkę. Seniorzy siedzą w domu i – pomimo głębokiego do nich szacunku – tam powinni zostać. Tak uważam. Inną sprawą jest chaos przy zapisach, kolejki do punktów, permanentnie zablokowana infolinia 989, brak możliwości rejestracji przez internet (pacjent.gov.pl ma przerwę techniczną). A deklarowane szczepienia z dojazdem do domu to s-f jak u Lema. Ilość szczepionek dla tej grupy nie przekracza jednak 30 tygodniowo, dla każdego z punktów, a więc może nie ma o czym mówić… Czyli tradycyjny polski bigos! Na tę chwilę nie wyobrażam sobie akcji szczepień powszechnych. U bram za to brytyjska i południowoafrykańska odmiana patogenu, brrr… Strach!

Tymczasem minister Niedzielski mówi o 6 milionach dawek do końca marca. Biorąc jednak pod uwagę tempo szczepień, (na dziś mamy 457 000 zaszczepionych, a dziennie wykonywanych jest ok 19 tysięcy szczepień, przy zmarnowanych 1,5 tyś. dawek) cała operacja potrwa lata! Niemcy powołują się na zamówienie 30 milionów dawek, które zapewnili sobie na początku zeszłego roku. My natomiast powołujemy się na Europejską solidarność i będziemy czekać… Przykładem na to, jak państwo powinno dbać o obywateli, cały czas jest Izrael. Podziwiam ich.

A więc coś z Izraela. “Im Hashem Lo Yineh Bayis”, o czym to?

“Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem” – no to chyba czuwa…

Póki co, mamy przedłużenie grudniowych obostrzeń do końca stycznia, co solidnie mnie przygnębia i irytuje. W Polsce ilość zachorowań ustabilizowała się, choć rząd powołuje się na sytuację poza granicami. My mamy problem z ilością zgonów (w 2020 o 74 tyś więcej niż w 2019), ale to obrazuje dramat w narodowej służbie zdrowia. Tam nigdy nie działo się dobrze, a pandemia tylko to obnażyła. Testowani są niemal tylko objawowi chorzy, a więc nie mamy bladego pojęcia o skali problemu i w wyniku tego mamy katastrofalną ilość zgonów na choroby „towarzyszące”. W moim przeświadczeniu koncentrowanie się na 80+ i 70+ niewiele zmieni w statystykach, a o to właśnie tutaj chodzi. O statystyki!

Mnie jednak najbardziej drażni chaos informacyjny. Całkowity brak planu działania. Przecież rząd ma dostęp do niezliczonej ilości danych – tak sądzę – analiz, dysponuje opiniami fachowców, może powołać organy ds. Covid, jakie tylko są potrzebne. 

Rapowo o Covid w kawałku Toma MacDonalda. Posłuchajcie.

Gowin ogłosił program pomocy dla 200 gmin z południa (choć to głównie obniżki w podatkach), działania w ramach tarczy 6.0, oraz rozszerzenie wsparcia dla tych firm, których działalność opisana kodem PKD nie klasyfikowała ich dotychczas do rekompensat, ale przedsiębiorcy jak Polska długa i szeroka oświadczają, że mają w nosie opinię polityków. Otwierają biznesy w ramach inicjatywy #OtwieraMy. Są gotowi na wizyty policji i sanepidu. I w tym sporze, według prawa (decyzja WSA w Opolu) to oni mają rację, bo bez stanu klęski żywiołowej zakazy nie mają podstaw. Nie mają zaufania do rządu. Dla nich lekarstwo na covid jest gorsze od samej choroby. Walczą o prawo do godnego życia i zarabiania na swoje utrzymanie. Lockdown zdaniem fachowców-optymistów potrwa przynajmniej do kwietnia, a dla wielu branż i dłużej. Czeka ich więc kolejny rok w zamknięciu. I chaos. Takich „zbuntowanych” i zdesperowanych będzie coraz więcej. Słowem roku 2020 było „koronawirus”, oby więc słowem roku 2021 było „szczepionka”. 

Na szczęście Kaczyński nie funduje nam nowych ustaw i decyzji które skłóciłyby Polaków, choć to pewnie do czasu… Trwa za to wyłapywanie kobiet uczestniczących w antyaborcyjnych manifestacjach.

Z innej beczki;

Obserwowaliśmy wszyscy – jak kiepski film – wypadki w Stanach Zjednoczonych, gdy D. Trump poszczuł swoich zwolenników przeciwko senatowi w odpowiedzi na uznanie wygranej J.Bidena w wyborach prezydenckich. Kapitol został wzięty! Niedojrzała i nieodpowiedzialna postawa Trumpa, doprowadziła do sytuacji, w której Amerykanie postanowili okupować budynek waszyngtońskiego parlamentu. Działanie to ma jednak swoje podstawy, ponieważ – jak czytam – bardzo duża grupa ludzi (szczególnie z grup słabo uposażonych, pracownikow przemysłu i rolnictwa) jest rozczarowanych sytuacją gospodarczą USA i widzieli w kimś takim, jak Trump, szansę na zmianę. Był faworytem białych i ludzi o poglądach antyemigracyjnych. Jest doskonałym mówcą, showmanem, a przy tym awanturnikiem; Amerykaninem pełną gębą. W przeciwieństwie do niego nudny do granic i opanowany Joe Biden nie wzbudza tak silnych emocji. W działania przeciwko Trumpowi zaangażowały się media i biznes, odcinając się od niego i blokując jego aktywność. Ostatecznie Izba Reprezentantów przegłosowała usunięcie Trumpa od władzy przed czasem. Gdzie więc są granice swobodnej wypowiedzi? Czy Twitter, Facebook, prasa, stacje telewizyjne etc. działają w zgodzie z zasadami demokratycznymi? Czy powinny pozwolić na swobodę wypowiadania się ludziom, którzy dla własnej korzyści wzniecają niepokoje zagrażające ładowi globalnemu? Może gdyby tak było do władzy nie doszedłby choćby Hitler, chociaż nie wiem, czy porównanie jest tu trafne. 

I coś na temat Bad History w kawałku “Bump Trump”. Dobre!

Dziwi mnie postawa polskiego rządu podważająca demokratyczność wyborów w Stanach Zjednoczonych (retoryka w TVP i ogłoszenie zwycięstwa Trumpa przez Kurskiego), gdzie sądy w Stanach odrzuciły reklamacje wyborcze, bo nie dostarczono żadnych dowodów na błędy. Faktem jest, że PiS w swojej polityce zagranicznej postawił wszystko na jedną kartę (choćby obiecany Fort Trump), na boczny tor odsuwając relacje np. z Niemcami.  Sprzyjający PiS dziennikarze za swoimi politycznymi idolami doszukują się tego, czego sprawdzić nie są wstanie; mitycznego układu, jaki wg. nich rządzi i w Polsce. Oczywiście, kto tak nie myśli, jest w błędzie, bądź na usługach obcych mocarstw (niemieckich pracodawców i sponsorów). Wszystkie media bowiem powinny być narodowe!

Jak piękne byłyby informacje, gdyby nie mącenie wody przez TVN, Polsat etc. Zobaczcie! Miód i orzeszki!!!

Pozdrawiam Was serdecznie. I do usłyszenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *