O zbawcach z PO i marzeniach Prawicy, o polskich elektrowniach atomowych i sojuszach z Francją. Pożegnanie z Krzysztofem Kowalewskim. A na koniec Sasinator… Zapraszam.

07. lutego 2021

Sasinator – uniwersalny przelicznik do wszystkiego 🙂

Stało się, zbawcy narodu osiodłali konie i przytoczyli szabelki do boków, a juki gotowe mają na łupy! Tyle, że koniki ochwacone, szabelki zardzewiałe, a łupy jakby palcem na wodzie malowane… Ot, typowo to sarmackie „chlaśniem, bo zaśniem”, albo „huzia na Józia!” (przepraszam wszystkich Józefów). O czym mowa? W sobotę miała miejsce odkładana od kilku tygodni konwencja PO. Ja się nie dziwię, ani temu, że odkładana – to dla kolesi z PO typowe, że zawsze są spóźnieni, – ani temu, że jej treść to taki bigos, jak w tytule mojego bloga; odgrzany setny raz, przypalony i nagotowany na tym, co się nawinęło. Smacznego. Nie była też owa konwencja oczekiwana przez nikogo prócz oczywiście panów, tudzież pań z grona „platformersów”. Świat nie wstrzymał oddechu, ani przed, a ni po niej. Bo cóż wymóżdżyli? Ano chcą się jednoczyć w ramach opozycji. Tyle, że nikt prócz nich nie pragnie owego zjednoczenia, a najmniej PSL, Polska 2050 czy Lewica – których logotypy pojawiły się za plecami liderów PO. Chcą oni zmian, bo na nie czas – taka odkrywcza myśl stała się hasłem zlotu. Surmy bojowe zabrzmiały raczej fałszywie, jakby trąbiący zapomnieli jak się dobywa dech z płuc. Trudno się dziwić. Od 2015 roku ćwiczą się raczej w pojękiwaniu i bezładnym pokrzykiwaniu niż w wydobywaniu jakiejś melodii, która byłaby znośna dla uszu. Wyliczyli, że potrzeba 276 głosów, by obalić weto prezydenta i porządzić sobie, jak za dawnych lat. Tyle, że nawet protestujący przeciwko PiS nie chcą już ich rządów. Zbyt dobrze pamiętamy wszyscy ich nieudolność sprzed 6 lat, a na co dzień widzimy ich beznadziejną, porażającą wręcz bierność.

“Rycerzy trzech” w wykonaniu kabaretu “Elita” – warto sobie przypomnieć. Tacy to ci rycerze z PO… Budka, Trzaskowski, Schetyna…

Koledzy Budka i Trzaskowski zebrali więc do kosza wszystkie bolączki obywateli, obiecali zmiany, choć ja nie wiem, na co? No generalnie będzie lepiej. I kasa będzie na wszystko! Dramat! Wydaje się, że sama konwencja to łabędzi śpiew PO. Będą jeszcze wprawdzie dogorywać całe lata, pokazywać się w coraz modniejszych garsonkach i garniturach, ale kogo to jeszcze będzie obchodziło?

Już więcej ciekawych inicjatyw płynie od PSL-u. Nie sympatyzuję z ludowcami, bo w mojej ocenie to kunktatorzy i oportuniści. Z drugiej strony, czy nie na tym polega polityka? Pierwsza celowa inicjatywa Kosiniaka-Kamysza od wyborczej katastrofy, to pozew zbiorowy polskich przedsiębiorców przeciwko rządowi w odpowiedzi na wciąż zablokowaną branżę turystyczną i nie tylko. To działanie, które powinno być podjęte pół roku temu, ale tu właśnie objawia się kunktatorstwo PSL, o którym pisałem. Kosiniak-Kamysz po nieudanych romansach z Kukizem, Hołownia i Prawicą zaczyna grę o swoją kolejną kadencję w sejmie. Co z tego wyniknie, zobaczymy. Natomiast jako rzecznik polskich przedsiębiorców, człowiek z partii ludowo-konserwatywnej, wygląda co najmniej dziwnie. 

“O jak dziwny, dziwny…” Tilt. Stary kawałek, a jakże aktualny…

W kontrze do hasła PO „czas na zmiany”, Prawica mówi o „Nowym, Polskim Ładzie”. Morawiecki chce przygotować gospodarkę do odbicia po pandemii, czym zapewni – jak sądzi – zwycięstwo PiS w wyborach. I nie tylko w tych najbliższych! Zapowiada wsparcie dla gospodarki, rodzin etc. – czyli rozdawnictwo. Nie dziwi więc „opłata od mediów”, czy inne daniny. Jednocześnie ostatnie działania Policji nazywa „wyważonymi”. Hm… – to dziwna strategia. Morawiecki ma sny – jak ten o milionie polskich samochodów elektrycznych, Pracownicze Plany Kapitałowe (w które weszło ok. 30% z zaplanowanych 75% pracowników) i  inne, które prezentował już w zapomnianym „Planie Morawieckiego”. Jego wizjonerstwo ma jednak krótki okres gwarancji…

Tymczasem w walce z pandemią mamy szczepienia dla nauczycieli preparatem AstraZeneca (ograniczone dane o skuteczności, jednak szacunkowo 60%), które mają być zakończone do końca lutego. Tylko ci powyżej 60 roku dostaną szczepionkę Pfizera. Na dziś mamy więc 1,6 mln osób z pierwszą dawką i 450 tyś z dwiema dawkami szczepionki. Czyli jakieś 3% Polaków zaszczepiono, a do odporności populacyjnej trzeba 50-70%. Nieszybko wróci więc „normalność”, oj nieszybko…

Dziś muzycznie jestem z zespołem Tilt, tym razem “Jeszcze będzie przepięknie”. No, będzie, kiedyś będzie.

Pod naciskiem opinii publicznej, od 12 lutego rząd warunkowo luzuje ograniczenia. Hotele będą przyjmować do 50% obłożenia, podobnie – z limitem ilościowym i w reżimie sanitarnym – pójdziemy do kina i do teatru, albo do muzeum. No i otwarte będą stoki narciarskie!

Z innej beczki;

Po klęsce Trumpa w USA i upadku marzeń PiS o sojuszu polsko-amerykańskim (choć J.Biden raczej podtrzyma blokadę dla Nord-Stream 2) panowie z rządu wymyślili sobie, że partnerem strategicznym w Europie będzie dla nas Francja. Jak „sprytny” to plan wie każdy, kto śledzi politykę zagraniczną i obserwuje relacje Paryż-Berlin. To jest podstawowa oś współpracy w Europie i nic się tutaj nie zmieni. Również jako partner przeciwko interesom rosyjskim sojusz z Francją jest jak strzał kulą w płot. Powiązania biznesu francuskiego i rosyjskiego, tak samo zresztą jak niemieckiego i rosyjskiego (i nie mają na to żadnego wpływu okupacja Krymu, łamania praw człowieka, otrucie i uwięzienie Nawalnego etc.), są zbyt ścisłe, aby mogła na tym skorzystać Polska. Francuzi mają przedstawić konkurencyjną do Stanów Zjednoczonych propozycję elektrowni atomowej w Polsce, której uruchomienie jest planowane na 2033. Natomiast na pewno pamiętają, kiedy w 2002 wyrolowaliśmy ich z samolotami odrzutowymi Mirage dla wojska (co w ich ocenie było decyzją polityczną) i zdecydowaliśmy się na F-16, a dalszej kolejności w planie są F-35. Dla nas powinno być zaś nauczką, jak Francja postąpiła z okrętami Mistral budowanymi dla Rosjan (z założenia do walki z krajami NATO!), które po napaści Rosji na Ukrainę trafiły do odbiorcy przez Egipt. Typowa francuska hipokryzja!

Co do elektrowni atomowych, wg założeń „Polityki Energetycznej…”; dokumentu z 2 lutego tego roku, ma finalnie stanąć 6 bloków, w okolicach Kopalina i Żarnowca nad morzem, na północ od Konina i pod Bełchatowem. Boicie się, czy jesteście za? Da to od 25-40 tyś miejsc pracy, w założeniu dla górników, bowiem wygaszenie tej branży planowane jest do 2049 roku. W tym kontekście nie dziwi mnie postawa Ziobry i posłów z Solidarnej Polski, którzy wyłamują się znowu z koalicji rządowej i wetują ustawę. Do ugrania są przecież głosy dzisiejszych górników. A na tę chwilę, w sondażach, partia Ziobry jest poniżej progu wyborczego.

I z 1975 r. piosenka “Atomic” od Blondie, bynajmniej nie o elektrowni.

Pozostaje kwestia, skąd kupować uran, no i gdzie składować wypalone paliwo – może w Estonii? Tematem Polskiej energetyki żywo interesują się Niemcy. Oni najchętniej byliby dla Polski dostawcą energii, tak jak i gazu, samochodów, sprzętu AGD, produktów żywnościowych etc.

I jeszcze o Polskim bałaganie w skrócie;

Z TVP została zwolniona prezenterka pogody, która wystąpiła z serduszkiem WOŚP. Niewiarygodne? Prawdziwe! A WOŚP zebrał 127,5 mln zł! I wciąż zbiera. Brawo!

Policja ściga i przesłuchuje uczestników Strajków Kobiet – to tysiące spraw w Polsce. To się dzieje w demokracji, kochani!  

A organizacja „Ordo Iuris” przekształca się w narzędzie inkwizycji i ściga nauczycieli, pedagogów szkolnych oraz pozostałe osoby, które zapisały się na szkolenia “Szkoła wolna od homofobii i transfobii”. Jeszcze o tej organizacji usłyszymy nieraz!

Nagranie programu Elizy Michalik o Ordo Iuris – posłuchajcie.

Wczoraj zaś usłyszeliśmy o śmierci Krzysztofa Kowalewskiego, którego będę pamiętał głownie z komedii Barei, np. z kultowego “Misia”, ale też z fenomenalnej roli Zagłoby w “Ogniem i mieczem” Hoffmana. Zagrał ogółem w ponad 150 filmach i serialach! Świat będzie bez niego nieco smutniejszy.

I ciekawostka na koniec – „Sasinator”. To taka apka w necie, znajdziecie ją z łatwością, przelicznik każdej wartości na „Sasiny”, czyli równowartości 70 mln; kasy zmarnowanej na druk 27 mln kart do głosowania korespondencyjnego (na czym zarobiła jednak Poczta Polska i ciągle liczy za ich składowanie – kolejny 1 milion zł, a zarobi też na zniszczeniu!). Odległość Ziemii od Słońca to ok 2,14 Sasina w km, etc. 

Polecam!

I życzę miłego tygodnia!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *