„Wiosna, ach to ty!”

21. marca 2021

„Wiosna, ach to ty!”– śpiewał Marek Grechuta już 1990 r. W sobotę Wiosna zapukała też do naszych drzwi, choć bardziej z musu niż z chęci. Zaspana jakaś była, w szaliku i maseczce. Czy ją zauważyliście? Wracają bociany, choć wyglądają na zdziwione, bo na dworze wciąż zimno, a gdzieniegdzie spadł śnieg. Zmiany w pogodzie zapowiadają meteorolodzy. Będą pod koniec tego tygodnia. Słyszałem, że ptaki jak czajki, jaskółki i jeżyki w większej liczbie wrócą na przełomie marca i kwietnia. Oby! Pamietajmy jednak, że pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Żurawie widziałem już w locie. Jestem ciekaw, co przyniesie ta słowiańska bogini, zwana też Eostre na wyspach brytyjskich, ta frygijska Kybele, czy nordycka Nanna. Może trochę więcej optymizmu. To potrzebne gdy wirus w natarciu i znów mamy zamknięte galerie handlowe, hotele etc. Przynajmniej do 9 kwietnia kobiety nie kupią więc nowych sukienek, czy bucików. Ja myślę, że niestety będzie to trwało dłużej. Trzeba pogrzebać w szafach wśród ubiegłorocznych kolekcji. Kto zaś ma ogród, czeka na start sezonu jak na szczepienie. Jestem jednym z tych.

A’propos, zaszczepionych w Polsce na razie nieco ponad 5 milionów, jednak problemów ze szczepionkami nie ubywa – to ich brak, lub słyszymy że wywołują powikłania. Gdybym miał możliwość zaszczepić się, choćby preparatem AstraZeneca, zrobiłbym to bez wahania wyręczając w tym malkontentów. Dla uzyskania Cyfrowego Zielonego Certyfikatu – oczywiście i w imię powrotu do NORMALNOŚCI. Ale nie tylko. Dzienna ilość zachorowań nie spada bowiem poniżej 20 tysięcy, a ponad 49 tysięcy osób zmarło od początku pandemii. Za tymi cyframi stoją wielkie dramaty, które widzimy dopiero, gdy śmierć dotyka kogoś z naszych znajomych. Dziś dowiedziałem się o zgonie koleżanki z Gorzowa. Była to młoda, wesoła, zaangażowana w swoją pracę osoba. Bardzo mi przykro z tego powodu, jak wszystkim, którzy ją znali.

Ku pamięci koleżanki z Gorzowa – Grzegorz Turnau “Znów wędrujemy”, bo taką właśnie podróżą jest nasze życie…

Brytyjska odmiana to już 23 wariant wirusa, ale o 70% bardziej zakaźny od pozostałych i bardziej śmiertelny. Zdrówka Wam życzę! Dbajcie o siebie!

Coraz więcej jest jednak kontestujących ograniczenia. Dopada nas zmęczenie sytuacją, co skutkuje właśnie skłonnością do nieposłuszeństwa. Gdy dwa tygodnie temu wybrałem się w góry byłem tego świadkiem. Jednocześnie brak reakcji pracowników ochrony, obsługi na stokach, czy nawet policjantów co najmniej dziwi. Depresja covidowa to już niemal termin medyczny. Macie to?

Anna Jantar “Nic nie może wiecznie trwać” – czy więc pandemia jest ceną za szczęście?

Po roku od ogłoszenia początku pandemii, uderzenie jej trzeciej fali zbiegło się z prezentacją Krajowego Planu Odbudowy. Konsultacje społeczne potrwają do 2 kwietnia, a do przekonsultowania jest 1200 projektów! Tutaj prezentuję coś o KPO z YouTube, obejrzyjcie. Akceptacja KPO przez Komisję Europejską będzie warunkiem skorzystania z unijnej kasy przeznaczonej na przywrócenie funkcjonowania gospodarki po covidowych lock-downach. Na stole leży 57 mld euro dla Polski, o ile Morawiecki et consortes uwiną się do 30 kwietnia. To data ostateczna. Zamiast gotowości na koniec 2020 (co było w założeniu), mają już spore opóźnienie. Plan krytykują środowiska biznesowe z Rady Przedsiębiorczości, a także OPZZ. Do tego oczywiście pozostaje kwestia praworządności, co do poszanowania której w naszym kraju mają wątpliwości eurobiurokraci. Nie rozumiem o co się czepiają…

“Wciąż się czepiasz…” – Kowall. Uczciwy rap.

Jednak Krajowy Plan Odbudowy to dopiero wstęp do tajemniczego Nowego Ładu, o którym mówi Morawiecki, jako o kontrakcie społecznym. Ma dotyczyć reformy służby zdrowia, realizacji idei “uczciwa praca-godna płaca”, rozwoju gospodarczego, polityki rodzinnej i mieszkaniowej, budowania patriotyzmu, wspieraniu przyjaznego szkolnictwa i kultury, poprawy klimatu przez produkcję czystej energii, cybernetyzacji Polski, a także wspieraniu seniorów – cud, miód i orzeszki, jak mawia jeden z moich kolegów. Piękne hasła. Już takie słyszałem. Do zemdlenia. Władycy z PiS mają tendencję do rysowania grubych kresek, odcinania się od przeszłości i tworzenia wciąż wszystkiego na nowo. Z coraz gorszym skutkiem. Kaczyński najchętniej cofnąłby się do pierwszego dnia stworzenia i poprawił Boga, bo ten wszak też wiele rzeczy spierniczył, choć może i miał dobre intencje…

Ogłoszenie NŁ miało być 20 marca, ale pandemia zaskoczyła rząd jak zima drogowców. Może to i lepiej, bo te idee rodem z Nowogrodzkiej zwykle działają jak bigos zapity maślanką. Kto lubi, jego sprawa. Poczekajmy do Wielkanocy.

Tymczasem karierę robi Daniel Obajtek. To, po Szumowskim i Ziobrze, kolejny mój idol. Gość nieźle urządził nie tylko siebie, ale i rodzinę oraz znajomych. Działa z godnym podziwu rozmachem; pensjonaty w Łebie, apartamenty w Warszawie, domy z basenami w Małopolsce, ziemia na Mazurach… – wszystko kupione okazyjnie. Podziwiają go koledzy z PiS i sam prezes, dla którego jest „nadzieją, dla Polski” i „ma coś takiego, co daje Pan Bóg”. Jak więc może dziwić, że został Człowiekiem Wolności 2020? Cóż, w tym względzie zgadzam się z prezesem. Obajtek wielki jest! Coś o nim w wywiadzie “Wprost”zamieszczam tutaj. Warto obejrzeć. Zdecydowanie.

“Wszystko czego dziś chcę” – Bródka & A_GIM z filmu “Rojst” (w oryginale kawałek śpiewany przez Izabelę Trojanowską_ niech wystarczy za komentarz.

Nic tak szybko i tak skutecznie nie zmieni nas w społeczeństwo internetowe jak obecna sytuacja. Czy wiecie, że w 2020 wartość obrotu w sieci w Polsce wzrosła o 26% r/r i przekroczyła 61 mld zł, stanowiąc ok. 11% całego rynku detalicznego? Tak, tak. Przewidywania są takie, że wartość obrotu w handlu w sieci będzie wzrastała dwucyfrowo w najbliższych latach. Sieci handlowe inwestują w ten kanał sprzedaży potężne sumy, a jednocześnie w miastach ograniczane są możliwości reklamowe na nośnikach tradycyjnych. Mi się to podoba. Niestety spada dostępność towarów przez braki surowców. Wg. Business Insider jest to główny powód wzrostu cen, a te rosną jak szalone! Będzie tylko gorzej. Jeśli więc chcecie kupić sobie np. coś z AGD nie czekajcie. Podobnie z artykułami ogrodniczymi, elektronarzędziami…

Uff… rozpisałem się, ale już od kilku tygodni nie wydusiłem z siebie ani słowa. Tęskniliście? Bo ja za Wami tak. Zmiany, zmiany, no i związany z tym brak czasu – oto powody. Jednocześnie pozdrawiam gorrrrąco wszystkich, z którymi musiałem się pożegnać w lutym i jeszcze w marcu. Macie w moim sercu stałe miejsce!

Wam dedykuję piosenkę Mrozu “Jak nie my to kto”. A o co chodzi, dobrze wiecie.

Pozdrawiam też tych, z którymi życie zawodowe mnie dziś łączy.

Wszystkim życzę dużo zdrowia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *