No i PiS ograł opozycję „jak chłopców”. 

04. maja 2021

Wypijmy za błędy, – jak śpiewał Rynkowski. – Za błędy na górze…

Fundusz Odbudowy ratyfikowany został dziś w zasadzie bezwarunkowo, bo nawet preambuła z deklaracją transparentności wydawania środków została odrzucona. Oczywiście, tak jak pisałem w poprzednim wpisie, należało zagłosować „za” (pomimo wszystko!) i nie waham się myśleć o przeciwnikach jak o zdrajcach polskiej racji stanu, a ich argumenty uważam za bzdurne. Obawa o naciski UE na małżeństwa jednopłciowe to strach na wróble, czyli na słuchaczy Radia Maryja i widzów TV Trwam. Dodatkowe podatki na spłatę długów, uff… wolałbym spłacać ten dług w podatkach bardziej, niż płacić na państwo PiS. Recepta jest dość prosta, to obniżenie danin wewnętrznych – na przykład VAT do 22%, co zostało obiecane już przez PO i poszukanie pieniędzy na spłatę zaciąganych właśnie długów w rozwoju przedsiębiorczości i we wzrostach w konsumpcji – wszak gdzieś Polacy wydadzą zarobione i zaoszczędzone pieniądze!

No i rzeczona piosenka Ryśka Rynkowskiego „Wypijmy za błędy”. Wypijmy!

Oszukańcza jest oczywiście retoryka Morawieckiego i jego spółki, którzy w sposób mglisty przedstawiają zasady – a w zasadzie tłumaczą ich brak – wydawania środków z FO. Nikt nie jest chyba tak naiwny, żeby doszukiwać się czystości intencji. Nad tymi pieniędzmi, jak nad padliną pojawią się sępy w postaci „obajtków” i „rydzyków”, to jasne. Opozycja, w mojej ocenie, przegrała jednak swoją szansę na pokazanie, że ma na coś wpływ, że potrafi być konstruktywna, a przede wszystkim zjednoczona przeciw złemu rządowi PiS i tym autorytarnym, złodziej czym praktykom, jakie ten rząd prezentuje. KO to demagodzy bez inicjatywy, a to że Lewica i PSL, ruch Hołowni i inni wyłamali się ze współpracy z KO jest dla mnie zupełnie zrozumiałe (obrzydliwe, ale zrozumiałe) przy arogancji Budki, Schetyny i pozostałych liberałów, choć wielu to ich piętnuje ze względu na wsparcie udzielone PiS-owcom.

To, jak KO myśli o współpracy pokazał Budka i jego kolesie na przykład na swojej konwencji, gdy obrazili wszystkich wokół mówiąc o inicjatywie „276 głosów”, której Budka nie zdążył przedyskutować z potencjalnymi koalicjantami przed jej ogłoszeniem, ale wpadek było więcej. Ja na nich już nie zagłosuję.

Trochę polskiego rapu „Niespełnione obietnice” od Hemp Gru.

Nawiasem; bardzo podobało mi się dzisiejsze wystąpienia Adriana Zandberga w Sejmie. Wiem, wiem – tu też dużo było retoryki i usprawiedliwiania własnego wyboru, jednak uważam że sam wybór był złem koniecznym w obliczu opisanej chorej i już coraz mniej zasadnej ambicji KO, by przewodzić w opozycji. To ich osobiście obciążam odpowiedzialnością za to, w jakim kształcie ratyfikowano FO.

Z zupełnie innego powodu z zaciekawieniem słuchałem K.Bosaka z Konfederacji. A Ziobry nie dopuszczono do głosu w ogóle. Szkoda, bo lubię te jego utarczki z Morawieckim. Czy finałem tej gry będzie rozpad ZP i przedterminowe wybory? A jeśli tak, to czy Polacy tym razem nie dadzą się kupić z programy społeczne i obietnice aut elektrycznych, przekopu mierzei wiślanej, elektrowni atomowych i Centralnego Portu Lotniczego?! Jestem realistą…

Wracając do meritum, smutne i straszne jest, że prominenci PiS-u nie znaleźli czasu na konsultacje np. z samorządowcami przed złożeniem projektu FO do KE, tak jak porażką jest sposób ratyfikacji FO, tak niekonstytucyjny jak wiele działań tego rządu.

Lech Janerka „Konstytucje” – stare, ale dobre.

Przed nami jeszcze debata w Senacie i może tam wniesione i dopracowane zostaną poprawki, nad którymi poźniej będzie głosował Sejm – oby lepiej. Znamienne jest, że znów Senat jest ostatnią deską ratunku, a pamiętam głosy (przed wyborami do Senatu właśnie), że ta izba jest jedynie reprezentacyjna i nie ma znaczenia. W czasie upadku demokracji okazuje się bowiem, jak ważne są dla jej obrony takie instytucje jak Senat, czy Rzecznik Praw Obywatelskich, lub niezależne sądy. Ja sam nie byłem tego świadomy. Ale się uczę. Patrzę i się uczę. Jadę i się uczę, Siedzę, stoję, leżę i się uczę… – że tak zacytuję pierwszego komika narodu.

Miłego maja! Ciekawy będzie na pewno!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *