Pomiędzy meczami Euro.

21. czerwca 2021

Olsztyński zamek, jak i cała starówka to świetne miejsce na wakacyjne wypady! Polecam!

Nasze oczy skierowane są na zielone murawy Euro. Wiem. Zielony to kolor nadziei, no i uspokaja. Ponoć. Ale tylko wtedy, gdy nie grają właśnie biało-czerwoni. Do środy mamy więc spokój. Przynajmniej od tego. W czasie między meczami dzieją się jednak jeszcze inne rzeczy. Zdziwieni? Serio, serio. I nie byłbym sobą, gdybym o tym nie napisał.

W ostatnich tygodniach zelektryzowała mnie informacja o ataku cybernetycznym na skrzynki pocztowe naszych rodzimych polityków, głównie tych ze Zjednoczonej Prawicy, rzecz jasna. Skomentował to nawet „ojciec narodu” Jarosław Kaczyński, informując, że była to interwencja Rosjan mająca na celu zdestabilizowanie państwa. Zaraz po tym oświadczeniu pojawiła się w mojej głowie wątpliwość, czy bardziej jeszcze się da, i czy Rosjanie nie powinni destabilizacji się poduczyć, u Jarosława właśnie. Pierwszym poszkodowanym miał być minister Dworczyk dyskutujący mailowo, w niezabezpieczonej przestrzeni, z pułkownikiem Gajem o systemie obrony „Narew”. Dobrze, że chłopcy nie krzyczeli do siebie, stojąc pod blokiem. Minister Piotr Müller podjął akcję w obronie i powiadomił naszych sojuszników z NATO. Będzie woja? Cybernetyczna… Niech każdy z nas będzie gotów ruszyć do swojego kompa! Za Ojczyznę! Sytuacja generalnie przypomina tę z „Sowy i Przyjaciół”, tyle że teraz, o zgrozo, chodzi o „naszych”. Gdybyż ta sama Zjednoczona Prawica nie porzuciła programu bezpiecznej łączności CATEL, a Macierewicz nie rozpieprzył Narodowego centrum Kryptologii, być może do sytuacji by nie doszło, ale cóż… Ten gość załatwił także Służby Specjalne, ma więc doświadczenie. Dzięki niemu mieliśmy być potęgą na Bałtyku (łodzie podwodne, okręty z Australii), w powietrzu za sprawą śmigłowców (afera z Caracalami) etc. Nic się nie stało! Maciar, nic się nie stało! Tylko z Misiewiczem mu wyszło, ale to chyba prywatnie. To taka dygresja. A wracając do sprawy z mailami, kilka miesięcy temu ostrzegał przed nimi Mosad, a nasze służby zorientowały się w temacie dopiero po kilku dniach od chwili, gdy na rosyjskim portalu „Telegram” opublikowano zrzuty ekranu Dworczyka. Brawo!

Nie jestem miłośnikiem gier, ale a’propos Cyber Attack załączam elektryzującą muzyczkę, utwór pod takim właśnie tytułem z gry Cyberpunk 2077. Polska produkcja na światową skalę, choć jak było z tymi błędami na starcie wiemy…

O rosyjsko-niemieckch biznesach (tych z Nord Stream 2 na czele) pisałem już we wcześniejszych wpisach, a więc teraz tylko tyle, że na dodatek i Duńczycy „robią nam pod górę”. W maju została bowiem zablokowana budowa Baltic Pipe; rury z gazem z Norwegii skierowanej do Danii i Polski. Spór dotyczy chronionych gatunków myszy i nietoperzy w Danii, przez których tereny lęgowe ma przechodzić inwestycja. Spekuluje się, że winne jest tu lobby rosyjskie. Mamy z Rosją coraz bardziej „na pieńku”. Aby jednak was pocieszyć, 19. czerwca rząd Duński wyraził zgodę na dalsze prace. tak więc jest szansa, że w początkach października 22 dostaniemy gaz z Norwegii. Polak, Duńczyk dwa bratanki i od gazu i od szklanki, chciałoby się zaśpiewać. Po rozmowach Putina i Bidena nie było jasne, czy rząd USA zablokuje budowę NS2. Jednak 20. czerwca Jake Sullivan (doradca prezydenta Bidena) oznajmił, że USA nałoży kolejne sankcje na Rosję w związku z Nawalnym i NS2. Oni robią więc swoje. Ciekaw jestem, czy nasi lokalni krzykacze z ZP zrobią coś, aby powstrzymać import węgla z Rosji. to byłby nasz wkład we własny los i hamowanie bogacenia się Putina i jego kolesi. Dlaczego tak się nie dzieje? Jakie jest „drugie dno”? Oto są pytania.

Jeśli o drugim dnie mowa… „Hidden Agenda” Pitchshifter. Trochę transowo, metalowo i odlotowo.

W polskiej polityce, w ostatnich dniach, wszyscy zastanawiają się, czy na lokalną „scenę teatru kukiełek” wróci Tusk. To panika po spotkaniu Budki z Donaldem w Sopocie w poprzedni poniedziałek. Obserwujemy różne zachowania liderów partii, od wycofania Hołowni, przez miłość Kukiza do Kaczyńskiego i paraliż Kamysza-Kosiniaka. Drży Lewica. Działacze robią dobrą minę, mówiąc że w tym momencie nawet Tusk nic nie zmieni na scenie politycznej, ale czy tak byłoby w istocie? 42,5% respondentów IBRIS też tak właśnie orzekło. Na pewno wróciłaby do macieży część zwolenników PO, których skutecznie zniechęcili do siebie Budka, Schetyna, czy wcześniej Kopacz. Doszłoby trochę ludowców (wszak w PE Tusk był liderem ludowców), ale największe spustoszenie, moim zdaniem, zapanowałoby w Lewicy i w obozie Hołowni. On sam wróciłby może do konferansjerki. Tak lepiej? Największym przegranym byłby jednak sam Budka, bo Tusk szukałby zapewne sprzymierzeńca w Trzaskowskim. Ciekaw jestem, ilu w PO jest chętnych, by znów w jednej drużynie haratnąć w gałę? Jak myślicie?

Dedykacja dla Donalda T. – „Come Back” Eminem&2Pac.

„Mogło być nam tak dobrze razem,
Czy nie moglibyśmy spróbować jeszcze raz?
Myślałem ze będziemy na zawsze,
Ale teraz Cie nie ma i myśle ze wiem czemu…”

Donaldzie, wróć! 🙂

Trwa brazylijski serial pt. Wybory Rzecznika praw Obywatelskich. To już piąta próba. Sejm przyjął Lidię Staroń jako kandydatkę Prawicy, ale przepadła w głosowaniu w Senacie. Okazało się, że nie będąc prawnikiem nie uzyskała tu poparcia. No to będzie runda szósta! Jak już pisałem, byle do przedterminowych wyborów parlamentarnych.

I tyle moich irytacji na dziś. A co wkurza Was?

Na zdjęciu piękny zameczek w Olsztynie. Polecam to miasteczko na wakacyjny wypad!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *