Koronawirus

05 maja 2020

This image has an empty alt attribute; its file name is 5D97CE7C-BBAF-4F4D-B5B5-F100EF453CE4-e1588369421257-225x300.jpeg

Puste ulice, pracy, skwery. Widoki jak w postapokaliptycznych filmach, a na autostradach jak w Mad Max. Koronawirus! Od początku marca odmieniany przez wszystkie przypadku, na ustach każdego jak maseczka. Od 14 marca ogłoszony oficjalnie. Wsiadam do auta co rano i włączam radio, a tam… No i wybory. Mam wrażenie że koronawirus dołączył do tej polskiej szarpaniny niczym choroba towarzysząca. Kaczyński naciska (choć jak zwykle, z tylnego fotela), Sasin straszy w TV, Gowin zdobywa zwolenników niekonstytucyjnego przełożenia, co w mojej opinii nie zmieni niczego, poza tym że słabi, bladzi i pogubieni lub egzotyczni kandydaci opozycji wypadną jeszcze słabiej, bardziej blado i egzotycznie. Przy nich nawet Gowin wygląda na superbohatera. Może więc on wystartuje i tym samym wydyma wszystkich. Już dyma, bo więcej słychać o nim niż o każdym z kandydatów – no może oprócz Dudy, bo ten Covidu się nie boi.

Dla wszystkich superbohaterów (bo każdy może być!) Viki Gabor “Superhero” z Junior Eurovision 2019.

Tymczasem mamy gospodarkę w tarapatach, wystąpienia Premiera co kilka dni, coraz dotkliwszą suszę, rzesze ludzi bez pracy i mgłę spowijająca przyszłość. A to wszystko w społeczeństwie, w którym brak zasięgu w telefonie i problem z wifi noszą znamiona Armageddonu. Zamknięte bary, puby, restauracje, sale koncertowe, teatry i kina, wymarłe ulice; to wszystko uderza w psyche. Myślę że jestem szczęściarzem bo w tych czasach mam pracę i zajęcie. Owszem, czytanie książek jest fajne, oglądanie seriali lepsze, picie… a w desperacji można chwycić za gitarę i przypomnieć sobie te pięć podstawowych chwytów. Można blogować, pisać posty na forach, choć w wielu przypadkach warto byłoby odebrać do tego prawo. Wielu rozpoczęło remonty, a jak to przy malowaniu nikt nie wzgardzi piwkiem. Znamienne że mamy w Europie ze sobą tyle wspólnego – zamiłowanie do alkoholu. Wzrasta spożycie. A jak już się zrobi atmosfera to i dobrze się pobzykać. Z ciekawością, lub trwogą zaczekamy na efekty. Te już za dziewięć miesięcy. Czego nie zrobiło 500+ załatwi koronawirus.

Tak więc nie martwcie się wyborami, dbajcie o zdrowie, grajcie na gitarach. Pijcie, choć z umiarem i dobre trunki. Ja ostatnio zasmakowałem w winach. Polecam włoskie Vigne Vecchie Primitivo Biologico, lub Indigo Eyes Zinfandel z Kaliforni.

A na koniec dla wszystkich miłośników wina Frank Sinatra w “I will drink the wine”, bo przecież wiadomo “in aqua sanitas, in vino veritas!”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *