Co z tą Wiosną?

Ze smutkiem, ale bez zdziwienia odebrałem info o rezygnacji Marka Niedźwiedzkiego, Marcina Kydryńskiego i Hirka Wrony z pracy w radiowej Trójce. Po odejściu z tej stacji Wojtka Manna na początku marca byłem pewien, że to dopiero początek końca tej stacji, a przynajmniej takiej Trójki, jaką znałem i lubiłem od lat. Mogę śmiało powiedzieć, że jestem z pokolenia LP3, bo dzięki liście Niedźwiedzia poznałem kawałki, które były dla mnie życiowym azymutem, a dzięki Trójce w ogóle ukształtowała się moja wrażliwość muzyczna i nie tylko. Słuchając tej stacji polubiłem rocka, metal, jazz, muzykę alternatywną. Kawałków z dawnych lat słucham do dziś. Pamiętam jak z wypiekami i długopisem w dłoni czekałem na kolejne notowania i kalecząc angielski zapisywałem nazwy zespołów i tytuły, aby było o czym rozmawiać z równieśnikami przez cały tydzień. Dlatego ze smutkiem. A że bez zdziwienia, cóż, z informacji o tym co wyrabiają Kowalczewski i jego ekipa wynikało, że całkowita destrukcja Trójki to tylko kwestia czasu. Inne były powody Manna i Niedzwiedzkiego, ale ostatecznie jeden skutek. Lontem był kawałek Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”, a paradoksalnie, cała afera z unieważnieniem notowania listy i z usunięciem tej piosenki dało jej nowych słuchaczy. Swoją drogą, jak bardzo strach i służalczość maluczkich aparatczyków wystraszonych gniewem Gwiazdy Śmierci może wpłynąć na losy ludzi – redaktorów i słuchaczy – którym odbiera się coś ważnego, choć nieuchwytnego, albo bardzo namacalnego jak środki do życia. Czasem jednak nie można inaczej. Brawo panowie za odwagę!

A tutaj kawałek Kazika, który prosto z mostu mówi jak jest: „Twój ból jest lepszy niż mój” – Kazik Staszewski

W polityce dzieje się dużo i szybko, jak zwykle. Nowe rozdanie wśród kandydatów na fotel Prezydenta RP i hokus pokus zamiast Ciotki-Klotki mamy Trzaskowskiego. Jak powiedziała rzecznik Kidawy, na takiego uczciwego Prezydenta jak Małgorzata Polska nie zasłużyła, no więc jest kandydat taki na miarę narodu… chyba strzelę focha 🙁 Osobiście liczyłem na Gowina – nie abym na niego zagłosował, tylko że tak oceniam jego ambicję – ale że jeszcze ani daty wyborów, ani ich formy nie znamy, trzeba się uzbroić w cierpliwość. Ludziska wykupują skrzynki na listy ze sklepów, a tam już puste półki – za nieposiadanie mandat 10 tysi! No i szykujcie nie na podróż pod adresy zameldowania, by wziąć udział w tym narodowym spektaklu. Tymczasem demontaż SN trwa, ale z wynikiem 1:0 dla niezależnych sędziów po rezygnacji Zaradkiewicza. Stępkowski to też człowiek Długopisa, więc jak przystało na władzę, butną i arogancką, będzie szył tak, by wyszło na dobre owej władzy. Już zaczął.

Dziś trochę piosenek, które poznałem dzięki LP3, a tutaj Obywatel GC i „Nie pytaj o Polskę” – numer 1 na Polski Top Wszechczasów Trójki z tego roku: „Nie pytaj o Polskę” Obywatel GC

Widzieliście nowy firm Sekielskich „Zabawa w chowanego”? Zastanawiam się jak długo jeszcze hierarchowie i kapłani z tej uprzywilejowanej sekty będą trzęśli politykami, sędziami, wciskali zwykłym ludziom bajki o diabełkach i piekle, straszyli wiecznym cierpieniem za nieobecność na mszy, za brak darowizny na tacę, za brak spowiedzi przed gościem, który dopiero co zmłócił dupsko ministranta w zakrystii. Jak długo będą chodzili nietykalni tacy pokroju Głódzia, Paetza, Jędraszewskiego, Jankowskiego czy księdza-dyrektora z Torunia? Dwa tysiące lat tradycji w ogłupianiu, straszeniu, szantażowaniu, manipulowaniu to niemały dorobek. Arogancja biskupów, zmowa milczenia, stronniczość sędziów, nadzór Ziobry nad nietykalnością Kościoła i zaciekłość zwykłych, oszukiwanych ludzi, którzy chronią swoich kapłanów, proboszczy, biskupów czasem kosztem upokorzenia i ostracyzmu sąsiadów, najbliższych, nawet swoich dzieci, jakby te rzeczywiście same właziły do łóżek księzy-pedofili i nadziewały się na ich uświęcone fujary, zaskakując ich tym rozpasanym zachowaniem. Nie chodzę do kościoła od dawna i bynajmniej nie z powodu pedofilii księży, drażni mnie zaangażowanie Kościoła w politykę, narzucanie „jedynie słusznego” sposobu patrzenia na świat i ludzi, odwracanie się od nich, gdy ci są w potrzebie i wyciąganie łap po pieniądze przy każdej sposobności. Z relacjami z Kościołem poradzili sobie Irlandczycy, a to też katolicki naród. Rozdział jest konieczny, ale nie nastąpi szybko. może za 10 lat lub więcej, gdy pokolenie dzisiejszych 60+ przestanie już zaglądać do kościołów i będą słały puste, ciche, wspomnienie chlubnej i niechlubnej historii. Może wtedy. Dziś i w najbliższej przyszłości nie dopuści do tego rozdziału PiS, ani Ludowcy, Narodowcy ani Lewicowcy. A więc kto? Bóg, sam?

Jeśli ktoś jeszcze filmu Sekielskich nie widział, a chciałby wklejam link: „Zabawa w chowanego” Sekielscy

Na koniec jeszcze o pogodzie, która nas nie rozpieszcza, ciemno i chmurnie, choć bez deszczu – szkoda, bo może by trawa lepiej rosła. Matka natura też ma chyba depresję, może dlatego że patrzy i widzi świat, który zwariował. Co więc z tą Wiosną? Jest jakaś taka zaspana, zadumana, mało radosna, a może tylko mi się tak wydaje. Ludzie zaklinają ją i kupują meble ogrodowe, baseny. Nie pojadą w tym roku na wakacje w Chorwacji, więc choćby namiastka Adriatyku znajdzie się w ogrodzie. Na balkonie zaś sztuczna trawka i leżaczek – też miło. Aby tylko słoneczko wyszło zza chmur, czego wam życzę. Tak więc czekajcie na wiosnę, słuchajcie fajnej muzy, kochajcie się i nie dajcie się żadnemu wirusowi.

A’propos Adriatyku, to taki stary kawałek, ale w mojej ocenie genialny. Małgosia Ostrowska i Lombard – hit na LP3 i złota płyta za singel w 1985r.

„Adriatyk ocean gorący” Lombard

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *