Rozmowy przy Barze

Rok Koronawirusa, a może więcej niż rok, bo kto to wie; tak będziemy pewnie wspominać 2020 i czas najbliższy. Uwięzieni w domach, miastach, krajach zastanawiamy się, co się zmieni, gdy już największe zagrożenie minie. Tymczasem wspominamy wczasy w Egipcie, Turcji, w Grecji, czy w Hiszpanii. Odgrzebujemy zdjęcia i filmy. Robimy plany.

A tymczasem…

Wyobraźcie sobie, że w szalonym zgiełku dnia znajdujecie miejsce, gdzie czujecie się szczególnie przyjemnie, jakbyście z ruchliwej ulicy weszli do zadymionego baru. Tutaj wyluzowanym gościom przygrywa bluesowa kapela, dziewczyny znad stolika się uśmiechają, a piękna barmanka podaje ulubione Glenmorangie on the rock i zalotnie trzepocze powiekami. Siadacie wygodnie w fotelu, wywalacie nogi w znoszonych kowbojkach, po czym upajacie się lekko cytrusową, słodkawą wonią single malta i wreszcie wlewacie w usta oleistą kroplę, a karmelowo-marcepanowy, lekko cierpki smak z nutą gorzkiej czekolady i pieprzu pieści język i podniebienie.

Wszystkie zegarki wstrzymują bieg, bo czas jest tutaj – jak w fizyce kwantowej – pojęciem względnym, a jego upływ nie jest konieczny. Kilku kolesi podobnie zaskoczonych takim obrotem spraw przysiada się i już gadacie o życiu, jakbyście się znali od wieków. Nikt tu nikogo nie przekonuje, nie wrzuca wam, że czegoś nie zrobiliście, albo powinniście inaczej, że błądzicie często i spierdoliliście niejedno. Popijacie za to whisky, czego jedynym efektem jest lekki rausz. Może przypalacie jointa. Jest naprawdę dobrze.


Macie to? Świetnie.


Takim właśnie barem ma być to miejsce w blogu, a wy możecie być jednymi z kolesi do pogadania o bogu, seksie, pieniądzach i rock’n’roll-u.

Wkleiłem fotkę z Las Vegas (z jednym elementem dodanym przeze mnie – ciekawe czy zczaicie…) – co za miasto! Neony, muzyka… Choć dla niektórych tandeta. Trudno.

Ten blog nie będzie reklamowany w mediach, ani nie znajdzie się na liście the most visited i wchodzicie tu na własną odpowiedzialność, ale ważne jest byście poczuli się dobrze. Pamiętajcie jednak, nie wkurzajcie innych, nie krytykujcie i nie pouczajcie. Jeśli chcecie napiszcie o tym, jak widzicie temat, albo jakie macie doświadczenia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *